20 lutego 2011

Mówimy na nie „wieżowce” chociaż mają tylko 11 pięter. Są tak charakterystyczne dla naszego miasta. Widać je z oddali. Witają nas gdy przejeżdżamy przez most wracając z wakacji. Są w naszej pamięci gdy wyobrażamy sobie panoramę miasta. Relikty minionej epoki, budynki których termin przydatności teoretycznie już minął. Zostały odnowione, ocieplone i pomalowane…w bardzo różny sposób. Gdy patrzę na blok w centrum miasta (ul.11 Listopada 2, na drugim planie na zdjęciu) zastanawiam się kto zafundował nam takie doznania estetyczne, kto jest odpowiedzialny za dobór kolorów elewacji? Czy naprawdę nikomu nie przeszkadza to co mamy nad głowami? Czy ktoś zatwierdza projekty kolorystyczne tak bardzo widocznych w mieście budynków ??