22 czerwca 2011

Niektórzy twierdzą że to tylko manekiny, karykatury ludzkich postaci, wieszaki na ubrania z bezdusznymi plastikowymi twarzami. Ja wiem że patrzą na nas. Lubią widzieć jak idziemy przez miasto roześmiani z dziećmi, gdy przysiądziemy na chwilę łapiąc oddech w upalny dzień, gdy zamyślamy się i spostrzegamy je za szybą. Uśmiechają się wtedy ukradkiem i marzą o tym by być nami, by mieć to co my posiadamy tak zwyczajnie. Życie.