9 Czerwca 2011

9 Czerwca 2011

Czy panowie muszą tak nap****ać od bladego świtu?! Że nie podbijam karty na zakładzie o siódmej rano, to już w waszym robolskim mniemaniu muszę być nierobem?! Już możecie inteligentowi j***ć po uszach od brzasku! Żeby se czasem kałamarz nie pospał godzinkę dłużej kapkę od was, skoro zasnął dopiero nad ranem! I żeby się kompletnie spalił w blokach już na starcie! Grunt, że, k***a, inteligent załatwiony na dzień cały! Wrócicie na*****ać jak siądę do pracy!

– Dzień Świra: Adam Miauczyński

W sumie… a co mi tam satelita, co mi tam sen! Ja tu w domu odpoczywam, a oni tam pracują, nie? (godz 8:33)