25 Lipca 2011

25 Lipca 2011

Ciągle się na tym łapie, te uczucie obserwowania pomimo że setki razy przechodziłem tą drogą. Wyczekuje kogoś, a może chce zapomnieć o czymś… W sumie sam podobnie ostatnio wyglądam. Gdzie te cholerne wakacje, lipiec chyba zabalował i z listopadem się zamienił na miejsca w kalendarzu.