26 lipca 2011

Pan Jurek
Spotkałem go dzisiaj na przystanku przy ulicy Sienkiewicza.
-W takiej ciemności można robić zdjęcia? zapytał.
-Można. odpowiadam.
-Od dawna mieszka Pan w Ostrołęce? zagaduję.
-Tak od bardzo dawna. Mieszkam ale jestem bezdomny.
-Mam rentę ale to grosze, ciężko z tego wyżyć.
Mimo że nie miałem papierosa o którego prosił,
pogadaliśmy jeszcze trochę. Komary cięły bez opamiętania.
Zapytałem czy mogę zrobić mu zdjęcie.
Odpowiedział że tak.
-Ja swojej twarzy się nie wstydzę, chociaż nie jest ciekawa.
Odparłem że dla mnie jest bardzo ciekawa bo prawdziwa i naturalna.
-Nie będę panu pozował bo nie jestem jakąś aktorką ale niech pan robi.
-Nie musi Pan pozować, wolę żeby był Pan naturalny.
I tak sobie dalej gadaliśmy o pogodzie o życiu a ja pstrykałem.